kwiecień 2026

Najgorsze rzeczy w ultra zaczynają się od małych problemów

Ultra bardzo rzadko rozpada się nagle. Najczęściej wszystko zaczyna się od małej rzeczy, którą początkowo ignorujesz, bo wydaje się nieistotna. Delikatne pieczenie skóry. Lekki dyskomfort w bucie. Trochę za szybkie tempo. Jeden pominięty żel. Nic wielkiego. Problem w tym, że po kilku albo kilkunastu godzinach takie drobiazgi potrafią urosnąć do naprawdę dużego problemu. Właśnie dlatego […]

Najgorsze rzeczy w ultra zaczynają się od małych problemów Dowiedz się więcej »

Dlaczego tempo na początku ultra prawie zawsze wydaje się za wolne

Początek ultra bardzo często oszukuje. Nogi są świeże, tętno niskie, wszystko wydaje się lekkie i pod kontrolą. Patrzysz na tempo i pojawia się myśl, że biegniesz za wolno. Szczególnie kiedy obok inni ruszają mocniej, wyprzedzają i wyglądają, jakby właśnie zaczynali zwykły trening. Problem polega na tym, że ultra praktycznie nigdy nie zaczyna się na starcie.

Dlaczego tempo na początku ultra prawie zawsze wydaje się za wolne Dowiedz się więcej »

Setka Komandosa dała mi w kość. Czy było warto?

Tegoroczna Setka Komandosa miała być dla mnie przystankiem do czegoś większego. Startem kontrolnym, mocnym bodźcem treningowym i potwierdzeniem, że idę w dobrą stronę. Plan był konkretny. Chciałem złamać 9:30, a w głowie liczyłem nawet wariant poniżej 9:15. Miałem to policzone, rozpisane i realne do zrobienia. Wiedziałem, że jestem przygotowany. Ostatnie pół roku przepracowałem naprawdę solidnie.

Setka Komandosa dała mi w kość. Czy było warto? Dowiedz się więcej »

Koszyk